Obowiązujący w Niemczech model funkcjonowania systemu zdrowotnego jest najstarszy na świecie, a jego elementy zostały w różnym stopniu przejęte i zaadaptowane przez wiele innych krajów. Opiera się on na powszechnym ubezpieczeniu, obejmującym obecnie przeważającą większość niemieckiej populacji.
Ubezpieczenie jest obowiązkowe tylko dla osób osiągających dochody poniżej określonego pułapu; najlepiej zarabiający mogą dobrowolnie opłacać składki, wybierając spośród ubezpieczalni prywatnych. Systemem obowiązkowych składek objętych jest ok. 88% mieszkańców Niemiec, zaś ok. 10% opłaca ubezpieczenie prywatne. Warto zauważyć, że prywatne kasy chorych, finansowo korzystne dla osób zdrowych i młodych, nierzadko okazywały się pułapką dla pacjentów w starszym wieku, gdyż składka rosła wraz z pogarszającym się stanem zdrowia. W przypadku ubezpieczenia prywatnego trzeba płacić osobną składkę za każdego członka rodziny – w systemie publicznym obejmuje ona niepracującego małżonka oraz dzieci osoby ubezpieczonej. Dodatkowo możliwość powrotu z kasy prywatnej do powszechnej jest bardzo ograniczona, zwłaszcza po przekroczeniu ustalonego wieku. Zdarzało się więc, że całkowicie poza system ubezpieczeń wypadali, paradoksalnie, nie najbiedniejsi, ale właściciele bankrutujących firm, którzy nie byli dłużej w stanie opłacać prywatnych składek.
Składka na powszechne ubezpieczenie stanowi procent zarobków, przy czym rozróżnia się rodzaje osiąganych dochodów – podlegające bądź nie – oskładkowaniu. Środki na ubezpieczenie pobierane są przez kasy chorych, które funkcjonują na poziomie terytorialnym, branżowym oraz w poszczególnych przedsiębiorstwach. Wybór kasy (jest ich łącznie kilkaset) należy do ubezpieczonego, podobnie jak lekarza i szpitala (spośród tych, które podpisały kontrakty z kasami).
Dostarczanie usług i administrowanie systemem leży w gestii poszczególnych landów, ale duży wpływ na działanie służby zdrowia mają też różne organizacje oraz instytucje publiczne.
Publiczne szpitale w Niemczech (ich baza jest bardzo rozbudowana) finansowane są z budżetu landów (koszty ogólne) oraz składek (koszty operacyjne). Od pewnego czasu nasila się jednak tendencja do wprowadzania współodpłatności za usługi szpitalne. Współpłacenie obejmuje też niektóre inne usługi oraz leki, które nie są refundowane z obowiązkowych składek. W publicznych szpitalach znajduje się ponad 50% łóżek; ok. 40% w placówkach prywatnych non-profit, zaś mniej niż 10% w szpitalach prywatnych nastawionych na zysk.
Opieka ambulatoryjna w ramach podstawowych ubezpieczeń zapewniana jest przez lekarzy zrzeszonych w związkach kasowych, którzy prowadzą prywatne praktyki, indywidualne lub grupowe. Koszty usług ambulatoryjnych są negocjowane przez kasy chorych i związki lekarzy. Kasy mogą też kontrolować świadczeniodawców. Należy przy tym podkreślić, że opieka ambulatoryjna i szpitalna są w Niemczech bardzo ściśle oddzielone (szpitale nie mogą świadczyć usług ambulatoryjnych).
Związki kas chorych, izby lekarskie, związki lekarzy kasowych oraz związki szpitali i innych świadczeniodawców stanowią instytucje samorządowe, niezależne i działają wyłącznie non-profit.
Prowadzone od pewnego czasu reformy niemieckiej służby zdrowia dążą do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem wszystkich obywateli, planowane jest też utworzenie centralnego funduszu zdrowia, którego środki będą pochodzić ze składek i budżetu. Budżetowym finansowaniem ma być również objęte w całości leczenie dzieci.
Małgorzata Paszkowska,
Finansowanie systemu opieki zdrowotnej w wybranych państwach UE http://www.e-finanse.com/artykuly/47.pdfG. Konat,
Płać, choruj i rób, co chcesz, „Le Monde Diplomatique”, wrzesień 2008.
Natalia Lipowska,
Niemiecki system opieki zdrowotnejhttp://www.jobpilot.pl/content/service/kanaly/farmacja/system_niemiecki.html